Our Mythical Childhood...

The Reception of Classical Antiquity in Children’s and Young Adults’ Culture in Response to Regional and Global Challenges

Commentarii - Katabaza


30.07.2025

Anna Wojciechowska 

Katabaza. Kilka słów o książce Susan Casey Głębia oceanu

Czytelnik, który sięgnie po niedawno wydaną książkę Susan Casey Głębia oceanu. Podróże do podwodnego świata (tytuł oryginału: The Underworld: Journeys to the Depths of the Ocean, 2023), nie spodziewa się, że lekturę zacznie od cytatu z ks. IX Odysei. Antikleja (a właściwie jej cień, bo rozmowa toczy się wśród zmarłych), poruszona tym, że Odys trafił tam żywy, mówi:

„O synku mój, w te ponure jakoś tu tra­fił ciem­no­ści,
Któ­ryś jest żywy? Wszak żywym, zaprawdę bar­dzo jest trudno
Prze­brnąć przez one ogromne stru­mie­nie i rzeki strasz­liwe,
Lecz oso­bli­wie przez strugę Oke­anosa!” (przekład Józefa Wittlina)

Susan Casey pod fragmentem Odysei umieściła współrzędne Parku Narodowego Wulkanów Hawajskich (18.70° N, 155.17°), bo tam właśnie się znajdowała i tam miała po raz pierwszy zejść do „otchłani”. 

Niewielu ludzi marzy o tym, by zobaczyć oceaniczny abysal, a potem zanurzyć się jeszcze bardziej, w hadal (poniżej 6000 m pod poziomem lustra wody). Z Susan Casey, która na Instagramie przedstawia się jako „aquatic adventurer” (https://www.instagram.com/susanlcasey), jest inaczej – ona chce zobaczyć „dno świata”, hadal, któ­rego nazwa pocho­dzi od Hadesa (Anton Frederik Bruun, „The Abyssal Fauna: Its Ecology, Distribution and Origin”, Nature, vol. 177, nr 4520, 1956, str. 1105–1108). „Te głę­biny – czytamy w Prologu jej książki – to kró­le­stwo cieni. W prze­szło­ści na nie­zna­nych obsza­rach map umiesz­czano ostrze­że­nie: ‘Tu żyją smoki’. Co prawda teraz już wiemy, że nie spo­tkamy ich w głę­bi­nach, ale te miej­sca mają podob­nie mityczną aurę”. 

Czy Susan Casey uda się zobaczyć zanurzone głęboko w oceanie podnóże wulkanu Mauna Kea, najwyższej góry na świecie? Nie możemy się doczekać finału jej wyprawy, będziemy jednak musieli uzbroić się w cierpliwość, autorka bowiem zabierze nas najpierw w podróż w głąb czasu: pragnie oddać sprawiedliwość naukowcom (Arystotelesowi, Pliniuszowi czy Linneuszowi), wynalazcom i akwanautom (notabene jednym z nich miał być Aleksander Wielki), których interesowały morza i oceany.

Naszą wyobraźnię rozpalają misje i programy kosmiczne, takie jak Apollo, Juno, Artemis, a ostatnio Ignis, pierwsza polska misja na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Mamy coraz dokładniejsze mapy nieba, tymczasem mapy dna morskiego – pisze Susan Casey – pełne są białych plam. Przed erą nauki w morzu żyły potwory, śmiertelnie groźne dla żeglarzy, owe Scylle i Charybdy, Lewiatany i Krakeny. Wydaje się, że wielu ludzi ciągle wierzy, że w morskich otchłaniach kryją się równie groźne co one istoty, jeszcze nieodkryte.

Głębia oceanu to książka wyjątkowa: uczy, że oceany są racją bytu człowieka; porusza, gdy towarzyszymy jej bohaterom w ich niebezpiecznych podróżach w morskie otchłanie (i zaczynamy rozumieć pragnienie Odysa, by posłuchać śpiewu syren); zachwyca opisami stworzeń zaludniających każdy zakątek mórz i oceanów, i miejsc takich jak Zaginione Miasto – podmorskie Pompeje.

Książka ta – jak widać – może okazać się interesująca także dla miłośników antyku. Susan Casey czerpie z niego i inspiruje się nim. Zapytana przez jednego z użytkowników Instagrama o częste w jej książce odniesienia do starożytnej literatury, historii i nauki, odpowiedziała: „I suppose The Underworld is especially full of references to myth and history because the narrative arc is a katabasis – and our relationship to this realm is mythic and shadowy (like the past). I could have written a lot more about the history and lore of the mythic and actual deep past. Everything resonates in the ocean”. (Przypuszczam, że Świat Podziemny jest szczególnie bogaty w odniesienia do mitów i historii, ponieważ fabuła jest oparta na katabazie – a nasz stosunek do tego królestwa jest mistyczny i spowity mrokiem (jak przeszłość). Mogłabym napisać wiele więcej o historii i tradycji mitycznej, i rzeczywistej odległej przeszłości. Wszystko to rozbrzmiewa w oceanie.)

Głębiny oceanów są dostępne dla garstki ludzi: naukowców, nurków-pasjonatów i poszukiwaczy przygód. Temu, kto nie należy do tej grupy, pozostają książki i filmy. A niektórzy z nas – miłośników Homera – będą się zastanawiać, dokąd powędrowałby Odys, gdyby jego podróż odbywała się pod powierzchnią morza?...

Susan Casey, Głębia oceanu. Podróże do podwodnego świata, tłum. Joanna Jagiełło, Wydawnictwo Harde, Warszawa 2025.

Fotografia ze zbiorów Anny Wojciechowskiej.